fbpx
Menu Zamknij

O mnie Rafał Woźniak

Witaj na moim blogu, dobrze że jesteś!! 🙂 Oznacza to, że oprócz mnie ktoś czyta tutejsze wpisy 😉

Nazywam się Rafał i jest mi niezmiernie miło Cię przywitać. Pisanie o sobie nigdy nie było moim ulubionym zajęciem, ale dobre wychowanie nakazuje się przedstawić, dlatego napisałem dla Ciebie kilka zdań o mnie.

Na co dzień zajmuję się promowaniem wolnej przedsiębiorczości, blogowaniem oraz mężowaniem. Należę do tej części społeczeństwa, która założenie rodziny ma już za sobą ;).  Jestem certyfikowanym dietetykiem, fanem fitoterapii(za niedługo również certyfikowanym fitoterapętą) oraz dla własnej wiedzy trenerem personalnym. Drugim moim konikiem jest 

dążenie do wolności finansowej i propagowanie bezpiecznego gromadzenia kapitału, dlatego jestem również certyfikowanym specjalistą inwestycji diamentowych.  Moje pasje oraz przygody życiowe, lepsze lub gorsze doprowadziły do tego czym się zajmuję i jestem z tego niesamowicie dumny.

Kiedyś zawodowo uprawiałem piłkę ręczną. Widzisz, od dzieciaka uwielbiałem ruch. Od rana do wieczora biegało się za kawałkiem skóry, jeździło na rowerze, czy wymyślało się miliardy innych czynności byleby nie musieć wracać do domu (niestety ktoś wymyślił taką instytucję jak kolacja i w końcu było się zmuszonym tam wylądować…), mam nadzieję że znasz to. W 

każdym bądź razie od czwartej klasy podstawowej trenowałem piłkę ręczną. Trwało to krótko bo do 22 roku życia… Nazywając to prostym językiem – posypałem się… bark, kolana, plecy, łokcie,

kostka… jest co wymieniać.

Piłka ręczna jest sportem kontaktowym, ale to nie był jedyny powód moich kontuzji. Okazuje się, że metody treningowe, wiedza o żywieniu, a także profilaktyka potreningowa przekazywana nam dzieciakom i naszym rodzicom była żadna. Mając 15 lat przy wzroście około  2 metrów (nie wiem ile mam… serio, zawsze jak gdzieś jestem u lekarza to mają suwmiarkę do 1,97m… Ale przysięgam że się wkońcu zmierzę 😉 ) ważyłem 85kg i sądziłem że to normalne. Na treningach bardzo szybko się męczyłem, a przy dłuższych, mocniejszych przygotowaniach do sezonu forma nikła w oczach. Może to zabrzmieć dziwnie, ale moje ciało nie była przygotowane do takiego wysiłku. Brakło mentora, wiedzy…

W wieku około 25 lat tak mi to wszystko doskwierało, że zacząłem szukać jak to naprawić. Znalazłem wiele ciekawych szkoleń, książek. Poznałem wielu fantastycznych ludzi, oczywiście jak się później okazało “szamanów” również… Ze zdziwieniem stwierdziłem że mogę o tym czytać i słuchać godzinami! W końcu dotarło do mnie: “Rafał, to jest to co chcesz robić”. Szkoda że w wieku 16 lat nie miałem chociaż 20% dzisiejszej wiedzy, mam nadzieję że Tobie zaoszczędzę tego problemu przynajmniej w małym stopniu.

 

Dlatego na blogu znajdziesz takie tematy jak:

– zbilansowana dieta i żywienie

– ćwiczenia i metody treningowe

– suplementacja – fakty i mity z nią związane

– fitoterapia i ekstrakty ziołowe

– głupoty których lepiej się wystrzegać 😉

 

Oprócz tego zaproszę Cię do świata najbardziej poukładanego rynku finansowego na ziemi jakim jest rynek diamentowy.  Przez tysiące lat rynek ten dostępny był wyłącznie dla elit , teraz otworzył się również dla reszty świata. Pewnie zapytasz: Skąd akurat ta dziedzina?? Każdy lubi pieniądze i bezpieczeństwo, a jak lokować majątek to tam gdzie najbezpieczniej 🙂

 

Wpadnij czasem zobaczyć co słychać. Zostaw swojego maila, będę mógł Cię poinformować o nowych wpisach.

 

Gdybym mógł Ci w czymś pomóc zapraszam do kontaktu przez e-mail : wozniak.rafal@onet.pl lub formularz, chętnie odpowiem.

 

Pozdrawiam Cię serdecznie,

Rafał Woźniak

Oceń ten post